Stwórzcie zgrany duet!

1 Jakiego zwierzaka szukasz?

2 Jak aktywny ma być zwierzak?

3 Czy masz dzieci? W jakim wieku?

4 Gdzie zwierzak ma mieszkać?

5 Ile czasu zwierzak będzie spędzać sam?

Warto być
Dobraną parą
Zobacz!

Na czym polega program Adopciaki

Adopciaki to realizowany przez Fundację Viva! program odpowiedzialnej adopcji, który ma zapewnić maksymalne bezpieczeństwo ludzi i zwierząt. Dzięki wyszukiwarce na stronie internetowej określasz na jakich cechach przyszłego ulubieńca zależy Ci najbardziej. Na tej podstawie zaproponujemy zwierzę do adopcji.

Każde z wytypowanych zwierząt przebywa od minimum trzech tygodni w domu tymczasowym, pod opieką i stałą obserwacją przeszkolonych przez COAPE wolontariuszy Viva! (doradców adopcyjnych). Zwierzę jest przebadane weterynaryjnie, zdiagnozowane behawiorystycznie i gotowe do adopcji. Aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo, przed adopcją zostaniesz poproszony o wypełnienie ankiety , odbędziesz rozmowę z doradcą a także spotkasz ze zwierzakiem.

Adopciak przychodzi do nowego domu wraz z pakietem na start, który zapewniają partnerzy programu. W każdej chwili będziesz mógł skontaktować się z jego opiekunem tymczasowym, który zna zwierzę i najlepiej doradzi w razie pytań i wątpliwości. Jeżeli u psa lub kota wystąpią jakieś problemy wychowawcze lub zdrowotne będziesz mógł skorzystać ze wsparcia lekarza weterynarii i behawiorysty.

Mam dom!
Mokka
Mam dom! 27.04.2017 godz.: 22.33

Mam dom! Mam dom! Mam dom! Baaaaardzo się cieszę.. tuż po świętach przyszła do mnie opiekunka z domu tymczasowego i mówi "Słuchaj Mokka, jest ankieta". No więc siadamy i czytamy i... pysk mi się coraz szerzej uśmiecha.. no więc łapiemy za telefon i dzwonimy. Umówiłyśmy się na wizytę przedadopcyjną wspólnie - bo na miejscu kot i papuga, wiadomo, musimy się poznać zobaczyć. Mały antek mówi, że też z nami jedzie, musi sprawdzić gdzie mam mieszkać..

No więc następnego dnia całą ekipą wsiadamy do samochodu i jedziemy. Niezbyt daleko. Na miejscu już czekała na nas Pani Lena i najpierw wybrałyśmy się na spacerek. Miejscówka luksus, park blisko, mnóstwo nowych zapachów. Mogłabym tak łazić i wąchać długo no ale wybrałyśmy się na zapoznanie z kotem. Jak tylko drzwi się otworzyły Munio przybiegł nas powitać.. obwąchaliśmy się a potem odwiedziłam wszystkie kąty. Szybko znalazłam miskę i niespodziankę od Munia. Kiedy my spacerowaliśmy Munio rozpakował przysmaki Pedigree i zrzucił dla mnie na ziemię! Już lubię tego kota. Antek też obszedł cały dom, sprawdził czy wszystkie zabawki działają..popatrzyliśmy na siebie potem na Panią Lenę i już wiedziałam..  TAK CHCĘ TU MIESZKAĆ!

Na szczęście Pani Lena była tego samego zdania i już następnego dnia podpisałyśmy umowę adopcyjną. To niesamowite uczucie po tylu latach w schronisku mieć własny dom, własnego człowieka, jego miłość i ręce do głaskania.. chciałabym aby każdy pies na ziemi mógł poznać to uczucie!