Poznaj nasze Adopciaki

Gustaw
Praktyka czyni mistrza! 05.07.2016 godz.: 13.30


Na początku mojego pobytu w domu tymczasowym odwiedziła nas wyjątkowa osoba - behawiorystka Ela Bazgier. Moi opiekunowie chcieli aby pokazała jak radzić sobie z niektórymi moimi lękami. Bardzo bałem się samochodu - wsiadanie to był okropny stres. Musiałem też popracować nad relacjami z innymi psami na spacerach - obawiałem się ich reakcji więc na wszelki wypadek wolałem odstraszyć żeby nie przyszło im do głowy zrobić mi coś złego. Do tego takie mikrostraszki - na przykład dźwięk pstryczka kuchenki gazowej - bardzo straszna rzecz.

I tak zgodnie z wytycznymi przez trzy miesiące pracowaliśmy sobie. Bardzo mi się ta praca podobała bo dużo dobrych rzeczy dostawałem w nagrodę do jedzenia. Na początku zbliżaliśmy się tylko do samochodu, potem powolutku stopniowo wsiadaliśmy. Teraz na komendę pięknie wsiadam na tylne siedzenie. Dłuższe podróże jeszcze mnie trochę stresują i zdarza mi się wymiotować. Ale to kwestia praktyki!

Na spacerach poznałem mnóstwo psów. Małych dużych, suczek samców. Dzięki odpowiedniemu podejściu opiekunów przekonałem się że nic mi nie grozi i spokojnie mogę się ze wszystkimi przywitać. Jeśli któryś zachęci do zabawy to nawet się chętnie poganiam :).

Również inne moje lęki odchodzą w niepamięć. Już wiem, że nic mi nie grozi i nie boję się nowych dźwięków.

Dom czyni cuda, jest jak plaster na psie serce. Gdzie jest mój dom stały, ludzie z którymi spędzę resztę życia? Kochani pospieszcie się, czekam na  Waszą ankietę!​